• Wpisów:18
  • Średnio co: 47 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:01
  • Licznik odwiedzin:3 332 / 896 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*0 słodyczy*
*30+ minut przećwiczone*
*rycie zaliczone/w trakcie*



bilans:

-wafel ryżowy
-krupnik
-nektarynka
-bułka z margaryną, szynką, pomidorem

aktywność:
-bikini abs routine
-inner and outer thigh routine
-pośladki mel
+40 min hula hop
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Niańczyłam dwuletnią siostrzyczkę prawie cały tydzień, do tego remont na parterze i lekkie przeziębienie, więc moja dieta poszła spać z rybami, bo na każdym kroku coś jadłam, a na aktywność nie miałam czasu ani siły. Podsumowując ten tydzień był beznadziejny, ale już jest całkiem okok bo od jutra wszystko wraca do normy. Moim jedynym sukcesem jest fakt, że wśród tej góry żarcia nie było czekolady ani innych słodyczy (z wyjątkiem ciastek zbożowych z kupca). Moim największym grzechem był deser bananowy i crunchy. Ale pieprzyć to, ten tydzień i tak wszystko zmieni. Hu-ra.



Okej, plan na rok szkolny (wprowadzany od 2 września):
-pobudka o 4:20
-minimum 30 minut ćwiczeń dziennie
-absolutne zero kupnych słodyczy (inne "złe" posiłki dozwolone tylko w dni z P)
-zdrowe żarcie w tym chociaż jeden lekki posiłek w szkole
-rycie rycie rycie do późnej nocy
-niejedzenie po 18, a najlepiej dieta 8/16
-rest day zawsze, gdy cały dzień spędzam z P.

no. dam radę.
  • awatar LXperia: Pobudka o 4.20 ? wow :D
  • awatar Walcze o siebie: Powodzenia! :)
  • awatar XchudaX: pamiętaj tylko, że trzeba spać ok 7h. Podczas 8h snu spalamy ok. 500kcal. Brak snu rozreguluje gospodarkę hormonów w organizmie i możemy również od tego tyć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 


Znikam na kilka dni. Od samego rana do 22 bawię się w niańkę - to było planowane, ale myślałam, że jeszcze kilka dni mi się upiecze. Pomyliłam się.
Nie będę dodawać bilansów, bo nie mam się czym chwalić. Ćwiczenia raczej odpadają, bo zajmowanie się dwuletnim brzdącem wystarczająco mnie męczy.

Ostatnio nie mogę spać, strasznie się czuje pod względem psychicznym. Cały czas ryczę. Co jakiś czas mam takie okresy.

Nie lubię w sobie tej słabości. Nienawidzę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


Wczoraj miałam rest day ale i tak przesadziłam z żarciem. Grrr. W ogóle ostatnie trzy dni są liche. Łącznie z dziś. Nie mam na nic siły...



*jedzenie*
-crunchy z mlekiem i bananem
-3 kromki chleba razowego z pieczenią i pomidorem
-zupa warzywna
-banan
+może jagody goji

*aktywność*
-abs Mel B
-Cardio Kickbox Jillian M
-Express Calorie Blaster
-10 minute abs workout
-rihanna abs
-hump day HIIT...
-6 min skakanka
-tyłek mel b



Motywujcie mnie!
  • awatar byc_jak_lara_croft: Rozpisz sobie dietę dokładnie i sprawdź ile czego jesz. Pamiętaj, że wiele osiągnęłaś :)
  • awatar S.usanna: Przecież poszło Ci nieźle! :)
  • awatar PinaBela: Jesz za mało wartościowych produktów i z täd spadek energi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 


Zjebałam dietę. Jutro zjem mniej.

*jedzenie*
-owsianka z bananem, gruszką, nektarynką i garstką crunchy
-6 pierogów z mięsem
-wafle kukurydziane + 2 nektarynki
-4 małe kromki chleba razowego z szynką i ogórkiem konserwowym

*aktywność*
-10 minut skakanka
-inner and outer thigh routine
-lift andtone booty routine
-bikini abs routine
-pośladki mel
-8 min abs level 3
-lower body stretching routine

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 


Jestem *cholernie* zazdrosna o P. chociaż kompletnie nic złego nie robi. Jestem jakaś pieprznięta.

Dzisiaj cały dzień z nim. Miałam sobie nawet odpuścić ćwiczenia, no bo z dietą tak nijako i w ogóle, a jak coś mi się nie uda to zwykle chcę już spierdolić to do końca;p Ale ogarnęłam i przed chwilą skończyłam trening. Taki se, bardziej dla przyjemności.
W ogóle odpuszczam sobie ostatnio cardio bo moja skręcona kostka zaczyna się odzywać, gdy tylko każę jej się ciut bardziej uaktywnić. Eh...



*jedzenie*
-trzy kromki chleba żytniego z masłem orzechowym i papryką/pomidorem
-ryba po grecku <3
-płatki crunchy z mlekiem i łyżką masła orzechowego

*aktywność*
-5 minute flat abs
-5 minute beautiful booty
-10 minut skakanka
-8 min abs level 3
-bikiniabs routine
-intense ab workout
-10 minute ab workout: how to get a six pack
-pośladki mel b
-total ab workout
-total body stretch
+znacznie wcześniej: krótki acz intensywny stretching - P. uparł się, że mam wrócić do takiego stopnia rozciągnięcia jaki miałam za czasów treningów karate, by móc bardziej pofantazjować, w tym celu posadził mnie pod ścianą i starał się rozłożyć mi nogi do szpagatu;D
Bolało!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 


Zaraz wrzesień.
Nie wiem jak ja kurwa ogarnę to wszystko.
I czemu wszyscy mi o tym przypominają?!

Moja matura, mój problem.



*jedzenie*
-deserek w szklance: płatki owocowe crunchy, jagody, jogurt naturalny, banan, jagody, crunchy, jogurt, crunchy
-owoce: nektarynki, banan, jabłko, maliny
-sałatka grecka
-pół jogurtu naturalnego, dwie garstki płatków cunchy orzechowych, pół banana, łyżeczka masła orzechowego

*aktywność*
-Fast 5 Minute Cool Down and Stretching
-Six pack abs
-Thigh Exercises For Losing Fat
-How to get legs like a victoria secret angels
-inner and outer thigh routine
-10 min butt workout
-abs mel b
-8 min abs level 3
-pośladki mel b
-15 minut stretching

  • awatar mała_blondyneczka: klasa maturalna.. się zacznie :/
  • awatar justhappened: na pewno sobie poradzisz! ;) świetnie Ci idzie, aktywność robi wrażenie. *-*
  • awatar ToPerfectLife: Zdajesz w tym roku, tak? Z czego? Na pewno dasz rade, musisz tylko sie przygotowac, ew.rozplanowac powtorki i wgl... Uda Ci sie, nie stresuj sie. Bilans i aktywnosc na wysokim poziomie, gratuluje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 


Czuję się totalnie zmęczona. Od 12 do 20 nic nie jadłam i takie przesunięcie posiłków zdecydowanie mi nie służy.
Byliśmy z P. na zakupach i nawet mieliśmy coś zjeść, ale w końcu ostatnie hajsy poszły nam na... zagwarantowanie bezpieczeństwa. Mhm.

Kupiłam sobie za to koszulę z haemu i jasne spodnie;P



*jedzenie*
-2 kromki chleba żytniego z masłem orzechowym i bananami+jedna z masłem orzechowym i dżemem
-banan, jagody goji
-zupa pomidorowa
-nektarynka, borówki amerykańskie

*muszę koniecznie przestać kupować masło orzechowe*
nie mogę mu się oprzeć;)

*aktywność*
-secret chodakowskiej
-rihanna abs
-inner and outer thigh routine
-bikini abs routine
-lower body stretching routine for flexibility
-pośladki mel b
-8 min abs level 3
-how to get slim calves

+dużo chodzenia;)

  • awatar moda oczami Klaudii: dużo ćwiczeń :)
  • awatar Niesmialy Kociak: @ : wiem, raz juz wazylam 38 kg przy 167 i wcale nie bylam szczesliwa. Wrecz przeciwnie, walczylam o zycie. Jednak zaluje, ze przytylam do zdrowej wagi, mija dwa lata odkad stoczylam walke ale psychicznie nie czuje sie dobrze. Moglam zostac przy 45-47 kg (taka wage trzymalam 3 lata), wtedy przynajmniej jako tako trzymalam sie psychicznie
  • awatar obliiviiooon.: masło orzechowe jest przepyszne!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 


Jejku jej!
Po jedenastej wybraliśmy się z P. na przejażdżkę rowerami. Pojechaliśmy w dość, wydawało się, znajome rejony, bardzo niedaleko. Mimo to stwierdziliśmy, że trzeba się gdzieś zatrzymać, napić wody, posiedzieć troszkę. Szukaliśmy w miarę odludnego miejsca. I pojawił się pomysł, by zejść z trasy i przejść się wzdłuż rzeki;D Szliśmy, szliśmy i doszliśmy do wodospadu. Wkoło same drzewa, piękne miejsce;D Oczywiście nie wytrzymaliśmy i wskoczyliśmy do rzeki w samych majtkach z powodu nieprzygotowania;D Jej, było tak pięknie! Jeszcze na pobliskim drzewie zawieszona była lina (widać, że stara i dawno nieużywana, ale wciąż bezpieczna), z której wskakiwaliśmy do wody - jak na zdjęciu powyżej;D Dobrze, że mieliśmy kanapki, bo przesiedzieliśmy tam do siedemnastej;D Siadały na nas ważki! Tak dziko;D
Najlepszy dzień mojego życia;D



P. pojechał sobie po 20 i nie bardzo miałam dzisiaj czas na ćwiczenia, a z jedzeniem też nieciekawie, bo wszystko na szybko i byle się najeść;P Ale wybaczam to sobie bo dla takiego dnia mogłabym wszystko poświęcić;)

Luby stwierdził, że przez ten tydzień zrobiłam się " *jeszcze seksowniejsza* ";D



jedzenie:
-3 złożone kanapki z chleba razowego z masłem orzechowym i domowym dżemem z czerwonej porzeczki
-mini kluski śląskie z sosem
-śliwki
-podjadane masło orzechowe

Słabo, że podjadłam, ale jak wróciłam taka mega szczęśliwa i głodna, to nie myśląc zjadłam;P No i jestem dzisiaj niemile niegłodna na noc;D

Aktywność:
-abs Mel B
-10 minut skakanka
-8 minut abs level 3
-pośladki mel b
-rower - 10 km
-pływanie;)



Świat jednak jest nasz;)


Ale jutro już trzeba spiąć dupkę i walczyć dalej;D
  • awatar PinaBela: 1♡♡♡♡
  • awatar Waleczny grubasek: Zazdroszczę *^* Świetny dzień <3 A bilans jaki ładny
  • awatar Lady Green: Ooooo, jak pieknie, aż pozazdroscilam :) obyscie zawsze byli tacy, a Wasze życie tak właśnie wygladalo :) dla takich dni warto grzeszyc, z reszta bilans wyszedł i tak świetnie i było aktywnie także nie ma się czym przejmować :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 


Byliśmy kiedyś z P. w Koszalinie, było cholernie zimno, lał deszcz, sypał grad, wiało. Miałam przemoczone trampki i gorączkę. W portfelu 7 złotych, w torbie wino i fajki. I osiem godzin do odjazdu pociągu. W Koszalińskiej galerii niedaleko dworca są cztery sklepy na krzyż i płatna toaleta. Siedzieliśmy pod ścianą na samej górze i oglądaliśmy "Skazanego na bluesa" na telefonie. W pewnym momencie P. zdjął mi trampki i sobie sweter i owinął nim moje stopy. Po czym wrócił do oglądania. Nic nie powiedział, a ja nigdy wcześniej tak mocno nie odczułam jego miłości.

Tak mi się przypomniało, sorry;)





Minął tydzień i jestem z siebie zadowolona;) Jem mało w porównaniu do tego, co było dawniej, ale rozkładam posiłki i nie chodzę głodna. Piję dużo wody.

jedzenie:
-jajecznica z trzech jajek na mleku z dodatkiem szynki
-dwie porcje zupy warzywnej (jejku jej, uwielbiam jak mamusia ją gotuje;)
-pomidory, ogórki, marchewki } x3 + plaster szynki
-jabłko.

aktywność:
-pośladki Mel B
-8 min abs level 3
-10 minut skakanka
-Killer
-8 min abs & obliques workout
-inner and outer thigh routine
-cool down and stretching routine



Mam nadzieję, że nie spadnę w tym tygodniu;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Niedziela.
Nie działam.

Tak, niedziela jest takim moim *Rest dejem*, pod każdym względem (i ćwiczeń, i diety), chociaż dla mnie to wyrażenie ma nieco inne znaczenie niż to powszechnie przyjęte.
Uważam, że od ćwiczeń w domu *nie trzeba robić sobie przerwy*, bo zawsze na myśl mi przychodzi sytuacja, w której w połowie dnia ktoś przestaje chodzić, bo "zaczną go mięśnie rypać", albo nie wstanie z łóżka, bo wczoraj dużo chodził, a "mięśnie muszą odpocząć". Bawi mnie to bardzo;D Także w niedzielę mogę (ale nie muszę) ćwiczyć i mogę (ale nie muszę) jeść wszystko bez względu na kaloryczność.

Ale po co ja to w ogóle piszę.




Dzisiaj cały dzień z P;)

jedzenie:

*P. <3!
-owsianka z bananem, migdałami i jagodami goji (słodka jak cholera, więc pół porcji)
-trochę serka twarogowego z łyżeczką miodu
-mięcho pieczone w folii (zdaje się, że z łopatki),odrobina ziemniaków, mizeria
-banan

aktywność:

-pośladki Mel B
-six pack workout
-P4P: 8 min abs workout level 3 (kocham to!)
-inner and outer thighs routine
-10 minut skakanka
-stretching for leg flexibility


Bardzo nie lubię takich obiadów. Nie bardzo mi smakują, a czuję je później cały dzień, ale mama ostro karmi mnie białkiem co niedzielę;D mięcho mięcho mięcho;D

  • awatar ×Dook×: To dopiero nazywa się motywacja do działania o.O
  • awatar Anax: Wow no dobry bilans i cały dzień z P: )
  • awatar justhappened: super bilans:> ja też nie lubię takich obiadów, piąteczka. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 


Totalnie nudny dzień.
Spotkanie z Lubym nie wypaliło z powodu braku transportu - nie było ani jednego kursu. Nie robiłam nic szczególnego, przewegetowałam;) Mimo wszystko jestem zmęczona.

jedzenie:
-owsianka z płatkami migdałów
-marchewka tarta, banan
-kalafior
-banan, trzy plastry ananasa, jagody goji, płatki migdałów.

Robiłam ciasto marchewkowe (które kocham) i bardzo ze sobą walczyłam, żeby go nie zjeść;D W sumie mi się udało, bo podjadłam jedynie startą marchewkę, ciasta null!
A pachniało tak pysznie... Na szczęście moi rodzice zjedli już całe, bardzo sobie je chwaląc;)

aktywność:
-abs Mel B
-pośladki Mel B
-BIKINI SERIES: MaliBooty Workout
-10 minut skakanka
-bikini abs routine
-miley cyrus workout: sexy legs
-"Secret" Chodakowskiej
-joga (yoga challenge day 5)



"chcę ciebie [...]

całym anielstwem bestialstwem całym
pokorą żebrzącą łaski
i przemocą głuchą

chcę
jak
cela więźnia na dożywocie
do kamiennej piersi
wszystkich zmysłów skowytem chcę
wołam chodź wołam bądź wołam chcę"
 

 


Ech, miałam jeden z tych dni, w którym motywacji jest wystarczająco dużo by góry przenosić, a nie mogłam jej wykorzystać tak jak chciałam, bo od południa do teraz robiłam za niańkę. Troszkę mi przykro, czuje pokłady niewykorzystanej energii!



Ah, marzy mi się taki brzuszek, ale daleka droga przede mną, bardzo daleka...;)

Jedzonko:
-arbuz
-kromka chleba żytniego z masłem, szynką i rzodkiewką
-sałatka grecka
-ogórki małosolne i konserwowe (łącznie może 5, nie liczę takich rzeczy)

Aktywność:
-joga (yoga challenge day 4)
-pośladki Mel B
-abs Mel B
-bikini abs routine
-workout for a slim waist
-plank variation workout
-skalpel



tęskni mi się za P!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


Uhhhh, jestem totalnie zmęczona, wypiłam dzisiaj tylko trzy kawy i już umieram.
Nie mogę się zmusić do pracy i irytuję tym samą siebie, bardzo. Ale jest mi dobrze, jestem szczęśliwa, żyję sobie spokojnie co drugi dzień spędzając z P. To tak jakby być jedną nogą w raju;)



Głodna jestem przez ten cholerny okres... Zjadłabym tosty. Zjadłabym P.;)

Tymczasem dzisiaj:
-dwie kromki chleba żytniego: jedna z serkiem twarogowym i miodem, druga z rzodkiewką
-omlet bananowy
-zupa pomidorowa
-dwie kromki chleba żytniego z szynką i ogórkiem konserwowym

Aktywność:
-Joga (Yoga Challenge day 2)
-abs Mel B
-10 min skakanka
-Bikini abs routine
-bikini series: inner and outer thighs routine
-pośladki Mel B
-how to lose belly fat: 5" abs
-Joga (yoga challenge day 3)



Muszę się w końcu troszkę poopalać;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
...a serce bez miłości, to serce bez głosu, bez pieśni, bez życia"



Dostałam okresu i jestem w trakcie umierania. Z jednej strony się cieszę (jeszcze nie będę musiała rodzić i z całą pewnością zdążę napisać w cpp-sie system operacyjny!), ale z drugiej... No, wiecie;)
I mogę sobie jedynie pomarzyć o porządnym cardio, bieganiu czy choćby skakance. Cieknie ze mnie, fujfujfuj.



Przez ten cholerny okres znów mam większy apetyt.

jedzenie:
-owsianka z bananem i brzoskwinią
-sałatka grecka
-owoce: winogrona, dwa banany, dwie brzoskwinie

aktywność:
-"best summer ab routine"
-pośladki Mel B
-abs Mel B
-"bikini abs routine"
-abs workout level 3
-17 minut joga (Yoga Challenge Day 1).



Znów nie tknęłam informatyki.
Może teraz to zrobię... Tak;)
 

 


Dzisiaj calutki dzień z P;)
Ledwo znalazłam czas na jako taki trening;) Było za to dużo chodzenia w tym upale...

Dziwne, że jeszcze nie jestem totalnie spieczona.



jedzenie:
-arbuz
-koktajl mleczno-jeżynowy
-talerz zupy pomidorowej
-łyżka serka twarogowego z miodem

aktywność:
-bieg 26 minut
-Rihanna abs
-Secret Chodakowskiej
-Pośladki Mel B
-Bikini Abs Routine.

Szkoda że tak nie może być codziennie;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Bilanse będą od jutra, bo dziś nie notowałam, co jadłam.
Jestem jeszcze słaba, ale podnoszę się i jeśli nic mnie nie przyciśnie, tym razem nie upadnę.

Dzisiaj
-10 min skakanka;
-45 min pilates;
-22 min tabata;
-30 min bieg.

Łącznie co najmniej -533kcal.
Ale zjadłam dużo.
Jutro zaczynam, musi mi się udać.
  • awatar Salute, new me is comin: Aaaa teraz rozumiem :D To niestety nie wina tego jak stanęłam, mam jakąś wadę i nawet trochę krzywo chodzę : /
  • awatar daily_blog_16: Cel jest to i osiągnięcia będą :)
  • awatar Salute, new me is comin: Dziękuję za komentarz. :* Nienawidzę moich nóg, jestem gruszką i wszystko odkłada mi się w udach : / Na pilates nie mam czasu (po wakacjach o tym pomyślę) ale za to codziennie je masuję, by właśnie poprawić jędrność. :) Własnie zrobiłam trening z Mel B na pupę, mój ulubiony. A co do opalania to też - brak czasu, cały dzień pracuję ;(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Upadłam i podniosłam się po raz kolejny.
Najwyższa pora.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›